środa, 5 sierpnia 2015

#16 Psie żarełko!

Dzień doberek w piękną środę!

Wiecie co piesełki lubią najbardziej? A zwłaszcza ja lubię najbardziej? Żarełko! Stary kupuje mi masę różnych smaczków w Niemczech, zapasy mi zrobił takie, że przez najbliższe pół roku mogę pomarzyć o tym, że coś nowego pysznego mi w chałupie kupią! Najbardziej smakuje mi jumbo, mięsne paseczki, rodeo i ciastka w różnych dziwnych kształtach i smakach. :) Jak przystało na piesełka z delikatnym podniebieniem nie wszystko mi smakuje, chociaż nie pogardzę też zwykłym człowiekowym jedzonkiem. Gotowana marcheweczka to najlepsze co może się trafić! Nie pogardzę też cukinią, którą będą na wakacjach u babci pokochałem całym sercem, aż wkładam starej mordulę do miski żeby tylko wyłowić sobie cukinienkę! Wyśmienita jest też kalarepa, prawie taka jak jabłko od którego nie mogę odejść dopóki nie zjem choć kawałka. :D Truskawki to ja średnio lubiem, wolę arbuziora. Chociaż ja to w sumie niczym nie pogardzę, jak na piesa z prawdziwego zdarzenia przystało muszę spróbować wszystkiego, nawet jeśli nie mogę i stara ma jakieś obiekcje! A czekolada i czipsiorki, to już w ogóle full wypas żarło, które zawsze muszę spróbować. :D




Daaaj liznąć!



Zaraz po Jumbo najlepsze jest Rodeo!



Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.





poniedziałek, 3 sierpnia 2015

#15 Zabawki pieseła!

Hejka wszystkim!

Dziś trochę o moich zabawkach. Powiem Wam, że uwielbiam wszystko co piszczy jak to gryzę! Nawet matkę jak ją podgryzam! Piszczące zabawki są najlepsze ale niby nie są dobre dla piesełków. A to g*wno prawda! Są idealne! Ja mam swoich faworytów! Najbardziej lubię moje udo i ciastko! Zaraz po piszczałkach lubuję się w gumowych zabawkach. Te z kolcami są super ale zawsze wygryzam kolce, a stara się drze niepotrzebnie, w końcu wszystkiego trzeba w życiu spróbować, no nie? :) A Wasze psi koledzy i koleżanki jakie są ulubione zabawki?







Kość z kolcami - Dodatek do biedronkowej gazety o zwierzolach
Opona - Dayli
Ciastko - Paka Zwierzaka
Udko - Bazarek
Mix zielonych zabawek - Auchan
Czerwona kość - Auchan
Klucz - Auchan

Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

sobota, 1 sierpnia 2015

#14 Mały ja!

Siemaneczko piękni w ten cudny wieczorek!

Dzisiaj stara paskuda zostawiła mnie na cały dzień z dziadkami, a sama sobie pojechała zwiedzać ZOO! Wstrętna małpa! Za to w nagrodę jak tylko wróciła pięknie na Nią zwarczałem i kąpać też się nie chciałem, a że stara brzydula boi się moich zębów, to dała za wygraną i nie było Psiego SPA. Taka sytuacja. :) Dziś w sumie nie o tym. Dziś chciałem się pochwalić jaki to ja mały byłem i piękny, chociaż piękny to ja dalej jestem! :)




Czo ten pedał?!


Coś Ty mi zrobiła zła kobieto?!



Dobre żarło, dobre!




To na zadzie, to ja nie wiem co to jest! Stara zwariowała!




But rozmiar 36 kontra 2-miesięczny Piorun. :)








Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

środa, 29 lipca 2015

#13 FERA.PL!

Siemka Wam!

Ostatnio starzy robili zamówienie na stronie KLIK. Jest to internetowy sklep zoologiczny w którym znajdziecie rzeczy dla zwierząt domowych, począwszy od psów, a na gadach kończąc. Sklep ten oferuje szeroki wybór karm, przysmaków, zabawek, kosmetyków i akcesoriów do pielęgnacji i wiele, wiele innych. Jedną z rzeczy jaka wpadła mojej matce w oczy były miski na jedzenie i picie. Jednak nie są to zwykłe miski! O nie! Chodzi o miski Pet Inn Space Bowl, które wyposażone są w antypoślizgowe stopki, które zapobiegają przesuwaniu się miski podczas jedzenia i picia. Miski wykonane są na prawdę dobrze, pomagają też w piciu i jedzeniu, gdyż są lekko wykrzywione, przez co mogę swobodnie jeść i nie wkładać całej głowy do żarełka! Obie miski już używałem i na pewno szybko się z Nimi nie rozstanę! :) Matka już zapowiedziała, że przy następnej okazji zamawiania z tego sklepu weźmie inne kolory, więc już nie mogę się doczekać! :)





Moje miseczki i ekstra fajna mata pod nie!




Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.


poniedziałek, 27 lipca 2015

#12 Home sweet home!

Hejka!

Ja już wróciłem do domu i powiem Wam, że nie potrafię się odnaleźć. Smutno za dziadkami, wsią i domem, teraz muszę męczyć się w bloku. Ostatnie prawie 3 tygodnie spędziłem na wsi, gdzie mogłem ganiać do woli po podwórku i szczekać ile mi się zachciało! Nawet nie wiecie jaki to czad! :) Pewnie zaciągnę jeszcze starą w te wakacje na wieś, a co biedni będziemy siedzieć w domu, szaleć trzeba, o! Ostatnio byłem u fryzjera, znów jestem łysolkiem ale co tam, lato jest, nie będę się parzył we włosach do ziemi. No chociaż może nie do ziemi ale mniejsza. Zadowolony jestem z fryzury. :)
Począwszy od dzisiaj obiecuję, że ze starą posty będziemy dodawać regularnie w poniedziałki, środy i soboty! :D





















Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.