Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIELĘGNACJA ZDROWIE I NAUKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIELĘGNACJA ZDROWIE I NAUKA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 stycznia 2016

#56 Pielęgnacja oczu maltańczyka!

Dzień dobry!

Dzisiaj temat dość często poruszany na wszelkiego rodzaju forach, czyli pielęgnacja oczu maltańczyka. Z pewnością większość właścicieli tejże rasy choć raz miała problem z niedrożnymi kanalikami u swojego psiaka, co objawiło się wypływem łez przez oko, tworząc brzydkie brązowe zacieki pod oczami. Gdy psiak ma drożne kanaliki, to właśnie w nich ujście znajdują łzy i spływają do nosa, jednak coraz częściej psów ma problemu z niedrożnością, a zabieg udrażniania mimo, że daje efekty, to są one niestety krótkotrwałe i po pewnym czasie trzeba znów powtarzać zabieg.

Jak więc pielęgnować okolice oczu?
W obecnych czasach mamy multum dostępnych środków do przemywania oczu, znajdziemy je w każdym sklepie zoologicznym, jednak ja chcę Wam pokazać, że nie trzeba dużych nakładów finansowych by odpowiednio dbać o oczy pupilka i zapobiegać zaciekom w naturalny sposób.

1. Trzeba pamiętać by włosy pod oczami były suche! Bo to właśnie mokry włos nabiera z czasem brzydkiego koloru a tego przecież chcemy uniknąć.
2. Codzienne przemywanie powierzchni pod oczami i wyczesywanie z włosów "śpiochów"bądź jak ja to mówię "glutów".

Czym przemywać?
Może tutaj niektórych z Was zaskoczę ale można przemywać przegotowaną wodą bądź zaparzonym rumiankiem lub świetlikiem. U Nas po rumianku włos coraz mocniej zabarwiał się na brązowo, dlatego zrezygnowaliśmy całkowicie z tej opcji i przemywamy przegotowaną wodą (letnią!). Świetlika nie próbowaliśmy ale z tego, co powiedziała Nasza Pani weterynarz, to również jest dobry na zacieki.

Jestem maltańczykiem, mam już półtora roku. Będąc jeszcze małym szczeniakiem miałem ogromne brązowe zacieki, które czasami przybierały też kolor krwi (ale krwią nie były), a teraz? Teraz zacieki są ledwie widoczne i mają lekko brązowy kolor. My jesteśmy zadowolenie z efektu i polecamy bardziej naturalne środki do czyszczenia okolic oczu psiaka niż kupowanie kolejnych miksów chemicznych! :)

EDIT: Wpływ na zacieki może mieć też fakt, że psiak dorasta, zmienia zęby, karma i nieodpowiednie żywienie!

Zacieki dawniej w wieku do pół roku.












Zacieki obecnie w "najgorszej" fazie nie mycia przez tydzień i tylko wyczesywania brudu i śpiochów.

















Jak dla Nas, to zmiana jaka nastąpiła z zaciekami jest ogromna i zdecydowanie teraz oczka wyglądają o wiele ładniej! :)

Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.

poniedziałek, 23 listopada 2015

#48 Pies w pampersie - HIT czy KIT?!

Siemka!

Dzisiejszy temat, to taki trochę temat tabu. Z matką nie zastanawialiśmy się nawet chwili, tylko od razu postanowiliśmy zacząć działać. Dla jednych może być to zwykły wymysł właścicieli, którzy próbują z psa zrobić dziecko, zaś dla innych jest to zbawienne rozwiązanie przy nietrzymaniu moczu, problemach z pęcherzem czy zwyczajnie nocami czy przy wyjściach, kiedy nie mamy możliwości kontroli swojego pupilka. Pomysł kupna pampersów narodził się w głowie mojej matki w czasie, gdy kompletowała wyprawkę dla mnie. I pomysł w końcu przeszedł w realny świat i tak oto staruszka zakupiła jakże stylowe odzienie na dupkę dla mnie. Pierwszego pampersa miałem założonego zaraz po tym, jak zostałem odebrany z hodowli. Oczywiście nie chodziłem w nim cały czas! Takie odzienie miałem zakładane na "wielkie" wyjścia i wyjazdy ( by czasem będąc w gościach nie zrobić komuś w domu siczka ) oraz w nocy, kiedy to matka nie pilnowała mnie, tylko smacznie sobie spała. Czy ubieranie więc psiakom pampersów, to tylko wymysł właścicieli? Naszym zdaniem nie, ponieważ wbrew pozorom jest to na prawdę przydatna rzecz, która sprawdza się o wiele lepiej niż zwykłe maty. Zwłaszcza jeśli nabyjemy szczeniaka, który nie potrafi załatwiać się właśnie na macie, a musimy wybyć z domu na kilka godzin. Wiele osób zapewne nie zgodzi się z Nami ale to zapewne dlatego, że nigdy nie mieli takowych problemów jak my i zapewne też inni. Nawiązując do pytania z tematu posta, pies w pampersie to absolutny HIT! :)








Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.

poniedziałek, 2 listopada 2015

#45 Wizyta u fryzjera!

Siemanko!

Dziś będzie wyjątkowo krótko i na temat. Ostatnio stary zapisał mnie do fryzjera i dziś miałem wizytę. Powiem Wam, że ciężko było! Nie chciałem wejść do salonu, zapierałem się rękami i nogami ale w końcu wszedłem. Pani fryzjerka mówi, że byłem grzeczny! Pozwoliłem sobie ją nawet liznąć, a co! Kto mi zabroni. Ale już bez zbędnego gadania, idziemy oglądać zdjęcia!
A jeśli ktoś jest z Opolskiego lub Śląskiego, to zapraszamy do Picco Bello!

Przed:



Po:





Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

poniedziałek, 5 października 2015

#42 Prezenty!

Dzień doberek!

Dziś pokażę Wam prezenty! Ale niestety nie moje, a starej. Są to trzy książki, które ściśle dotyczą psów. Matka przeczytała już w połowie jedną z nich i mówi, że są super. Także tego, jak któraś Was zainteresuje, to kupujcie i czytajcie! :)





Ps: Od dziś posty na blogu będą pojawiały się raz w tygodniu w poniedziałki! :)


Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

poniedziałek, 21 września 2015

#36 Maltańczyk to wymagający pies!

Cześć Wam!

Uważacie, że maltańczyki to mało wymagające psy czy wręcz przeciwnie? Naszym skromnym zdaniem maltańczyki to bardzo wymagające psy i z pewnością nie dla każdego! Odkąd stara dostała mnie na urodziny, to zaczęła panować "moda" na maltańczyki. Tak jak wcześniej była moda na yorkshire terriery czy shih-tzu, tak teraz wszyscy dostali szału i kupują maltańczyki, nie patrząc nawet jaki mają charakter i czego potrzebują. Zazwyczaj jest to zwyczajne "boże jaki śliczny i bielutki, chcę go!" i tak zaczyna się wspólna historia. Wiele ludzi by trochę zaoszczędzić kupuje psy ze stowarzyszeń, często z różnymi chorobami, a gdy nie sprosta obowiązkom i wydatkom, po prostu psa oddaje do schroniska lub gdziekolwiek indziej. Ale nie jest tak tylko z maltańczykami ale też z wieloma innymi rasami, dlatego przed kupnem psa trzeba tą decyzję dobrze przemyśleć, zastanowić się czy chcemy drogiego ale zdrowego psa, który faktycznie jest taki jak wzorzec czy chcemy zaoszczędzić, kupić psa z hodowli zarejestrowanej w stowarzyszeniu, chorego i w "typie" rasy. Dlaczego w "typie"? Dlatego, że nie patrzy się jak wyglądał wzorzec rasy, tylko rozmnaża psy dla kasy. Najczęściej są one większe i mało podobne do prawdziwego maltana ale jednak są podobne i to się liczy dla kupującego. W końcu nie może być gorszy od sąsiada i też musi mieć psa "modnej" rasy!
Maltańczyki to wbrew pozorom psy bardzo wymagające. Ich pielęgnacja nie trwa tylko kilka godzin raz w tygodniu ale codziennie. Czy jesteś w stanie poświęcić codziennie te kilka godzin na dokładne wyczesanie, przemycie oczek i dopilnowanie by wszystko było cacy? Nie każdy ma na to czas i chęci. Pielęgnacja maltańczyka powinna być regularna, w końcu chcemy mieć nie tylko ładnego i zadbanego psa ale też zdrowego, co wiąże się z regularnym wyrywaniem włosów z uszu, przemywaniu oczu i czyszczeniu gruczołów okołoodbytowych. Wizyty u fryzjera i kąpiele, to chyba sprawa jasna sprawa.
Wychowanie psa, socjalizacja i nauka, to sprawy, którymi najlepiej zająć się już od pierwszego dnia, gdy pies trafi w nasze ręce.
Pamiętajcie, że nie każdy maltańczyk jest aniołkiem, trafiają się też takie z charakterem z którymi trzeba pracować! :)


Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

poniedziałek, 14 września 2015

#33 Kamień nazębny u psa!

Hejka!

Tak jak w tytule, dziś będzie o kamieniu nazębnym. Kamień nazębny jest twardy, ma kolor żółto-brunatny i nie usuwany może spowodować stan zapalny, a nawet utratę zębów. Trzeba więc pamiętać o szczotkowaniu zębów, stosowaniu gryzaków, których na rynku jest multum i można w nich przebierać i wybierać. Dobrym rozwiązaniem jest też podawaniu piesełowi suchej karmy, która usuwa płytkę nazębną. Genetyka też ma tutaj duże znaczenie.
Co zrobić gdy powstanie kamień nazębny? Konieczna jest wtedy wizyta u weterynarza, który przeprowadzi zabieg sanacji jamy ustnej.
Najczęściej kamień nazębny pojawia się u psów małych ras, typu maltańczyk, yorkshire terrier, shih-tzu czy jamnik, jednak bez względu na rasę, dbanie o uzębienie i jamę ustną pieseła jest bardzo ważne!
Ja mam skończony równo 1 rok i 2 miesiące. Jak dotąd nie pojawił się u mnie jeszcze kamień nazębny. Zębów mi matka nie szczotkuje, jednak codziennie dostaję suchą karmę, Dentastix'y oraz namiętnie od małego gryzę kości ze skóry świni. Wiem, trochę obrzydliwie to brzmi, jednak kości są twarde i z pewnością pomagają. :)






Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

środa, 26 sierpnia 2015

#25 Bezpieczna podróż z psem!

Siemaneczko kochani!

Dzisiejszy wpis nawiązuje w dużym stopniu do poprzedniego,  gdzie nie wymieniłem transportera, który zapewnia bezpieczną podróż piesełowi! Mamy takie czasy, że piesy są traktowane jak prawowite członki rodziny, co oznacza, że podróżują jak człowieki, bezpiecznie i z klasą! :) Bezpiecznego podróżowania trzeba uczyć pupilka już od pierwszy chwil Jego nowego życia z nową rodziną. Dlaczego? Ano dlatego żeby się przyzwyczaił i nie marudził w czasie jazdy. Zwłaszcza, że za przewóz psa w samochodzie na kolankach można dostać mandata. Ale nie martwcie się! Piesełek może jeździć bezpiecznie w transporterze, foteliku bądź przypięty pasami. Pewnie teraz zapytacie, że jak to? Pasami? No pasami! Dokładnie chodzi o specjalny pasek, którym przypina się zwierzęcemu przyjacielowi do szelek bądź obroży i zapina się normalnie jak zwykły pas, wiecie, taki dla człowieczków. Jak wygląda taki pas? A proszę, zerknijcie niżej!


Pieseł może też jeździć we własnym, super wyglądającym i dizajnerskim foteliku, który zapewnia pupilkowi bezpieczeństwo, a przy okazji wygląda.


Kolejna opcja, to zwykły transporter, który można postawić na siedzeniu lub pod nim. Mamy mnóstwo transporterów do wybory, materiałowe, plastikowe, kolorowe, w zeberkę, paski. Od koloru do wyboru!






Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.