środa, 23 września 2015

#37 Kolorowy maltańczyk - mit czy fakt?!

Siemkaneczko!

Kolorowe maltańczyki, to oczywiście fakt, a nie mit. Jednakże nie istnieją już od kilkunastu lat, ostatni taki maltańczyk widziany był na wystawie w 1913 roku. W internecie można zobaczyć ogłoszenia o sprzedaży maltańczyków kolorowych. Zazwyczaj na pierwszy rzut oka nie widać podobieństwa do rasowego maltańczyka ale osoby, które nie mają żadnego doświadczenia w kupnie rasowych psów, mogą się zwyczajnie nadziać i kupić takiego szczeniaka. Tak więc wniosek jest jeden, dawniej istniały kolorowe maltańczyki, jednak teraz kolor ich włosów jest tylko i wyłącznie biały! :)



Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

poniedziałek, 21 września 2015

#36 Maltańczyk to wymagający pies!

Cześć Wam!

Uważacie, że maltańczyki to mało wymagające psy czy wręcz przeciwnie? Naszym skromnym zdaniem maltańczyki to bardzo wymagające psy i z pewnością nie dla każdego! Odkąd stara dostała mnie na urodziny, to zaczęła panować "moda" na maltańczyki. Tak jak wcześniej była moda na yorkshire terriery czy shih-tzu, tak teraz wszyscy dostali szału i kupują maltańczyki, nie patrząc nawet jaki mają charakter i czego potrzebują. Zazwyczaj jest to zwyczajne "boże jaki śliczny i bielutki, chcę go!" i tak zaczyna się wspólna historia. Wiele ludzi by trochę zaoszczędzić kupuje psy ze stowarzyszeń, często z różnymi chorobami, a gdy nie sprosta obowiązkom i wydatkom, po prostu psa oddaje do schroniska lub gdziekolwiek indziej. Ale nie jest tak tylko z maltańczykami ale też z wieloma innymi rasami, dlatego przed kupnem psa trzeba tą decyzję dobrze przemyśleć, zastanowić się czy chcemy drogiego ale zdrowego psa, który faktycznie jest taki jak wzorzec czy chcemy zaoszczędzić, kupić psa z hodowli zarejestrowanej w stowarzyszeniu, chorego i w "typie" rasy. Dlaczego w "typie"? Dlatego, że nie patrzy się jak wyglądał wzorzec rasy, tylko rozmnaża psy dla kasy. Najczęściej są one większe i mało podobne do prawdziwego maltana ale jednak są podobne i to się liczy dla kupującego. W końcu nie może być gorszy od sąsiada i też musi mieć psa "modnej" rasy!
Maltańczyki to wbrew pozorom psy bardzo wymagające. Ich pielęgnacja nie trwa tylko kilka godzin raz w tygodniu ale codziennie. Czy jesteś w stanie poświęcić codziennie te kilka godzin na dokładne wyczesanie, przemycie oczek i dopilnowanie by wszystko było cacy? Nie każdy ma na to czas i chęci. Pielęgnacja maltańczyka powinna być regularna, w końcu chcemy mieć nie tylko ładnego i zadbanego psa ale też zdrowego, co wiąże się z regularnym wyrywaniem włosów z uszu, przemywaniu oczu i czyszczeniu gruczołów okołoodbytowych. Wizyty u fryzjera i kąpiele, to chyba sprawa jasna sprawa.
Wychowanie psa, socjalizacja i nauka, to sprawy, którymi najlepiej zająć się już od pierwszego dnia, gdy pies trafi w nasze ręce.
Pamiętajcie, że nie każdy maltańczyk jest aniołkiem, trafiają się też takie z charakterem z którymi trzeba pracować! :)


Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

sobota, 19 września 2015

#35 Trochę wspomnień!

Hejka!

Dziś kolejny luźny wpis, jednak tym razem nie pokażę Wam żadnego stroju, a kilka zdjęć, które nie zostały opublikowane na blogu. Dlaczego? Dlatego, że każdy czasami chce trochę powspominać i podzielić się jakąś częścią tych wspomnień z innymi. Ja nie jestem inny i też pokażę Wam kilka zdjęć. :)






















Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

środa, 16 września 2015

#34 Jestę pszczołą!

Siemka!

Dziś będzie bez zbędnego gadania, zostawiam Was ze zdjęciami mojego czaderskiego ubrania, które idealnie sprawdza się ja jesienną pogodę! :)










Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

poniedziałek, 14 września 2015

#33 Kamień nazębny u psa!

Hejka!

Tak jak w tytule, dziś będzie o kamieniu nazębnym. Kamień nazębny jest twardy, ma kolor żółto-brunatny i nie usuwany może spowodować stan zapalny, a nawet utratę zębów. Trzeba więc pamiętać o szczotkowaniu zębów, stosowaniu gryzaków, których na rynku jest multum i można w nich przebierać i wybierać. Dobrym rozwiązaniem jest też podawaniu piesełowi suchej karmy, która usuwa płytkę nazębną. Genetyka też ma tutaj duże znaczenie.
Co zrobić gdy powstanie kamień nazębny? Konieczna jest wtedy wizyta u weterynarza, który przeprowadzi zabieg sanacji jamy ustnej.
Najczęściej kamień nazębny pojawia się u psów małych ras, typu maltańczyk, yorkshire terrier, shih-tzu czy jamnik, jednak bez względu na rasę, dbanie o uzębienie i jamę ustną pieseła jest bardzo ważne!
Ja mam skończony równo 1 rok i 2 miesiące. Jak dotąd nie pojawił się u mnie jeszcze kamień nazębny. Zębów mi matka nie szczotkuje, jednak codziennie dostaję suchą karmę, Dentastix'y oraz namiętnie od małego gryzę kości ze skóry świni. Wiem, trochę obrzydliwie to brzmi, jednak kości są twarde i z pewnością pomagają. :)






Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

niedziela, 13 września 2015

#32 Wózek dla pieseła!

Siemanko!

Ostatnio na różnych stronach pojawiają się zdjęcia piesków w wózkach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie komentarze, które się pod nimi pojawiają. Nie od dziś wiadomo, że Polska to kraj nieco zacofany i niezbyt otwarty na różne "dziwactwa". W Naszym pięknym kraju pieseł w wózku wywołuje małą sensację, no bo jak to? Jak można wozić psa w wózku? Co on łap nie ma? Ano, ma łapy, jednak nie każdy pieseł jest zdrowy, niektóre chorują, są po operacjach, nie mają siły na chodzenie. Jest wiele różnych przypadków. Nie każdy właściciel pupila ma siłę nosić go na rękach bądź w transporterze, dlatego wolą postawić na wygodę. A taką wygodę z pewnością zapewnia wózek dla psa, który umożliwia Nam transportowanie pupila bez konieczności taszczenia zwierzyny na rękach, co z czasem staje się męczące. :) Moja matka już od pewnego czasu zachwyca się takowymi wózkami i z pewnością też kiedyś się na taki zdecyduje, w końcu wygoda to podstawa!









Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.

środa, 9 września 2015

#31 Psia moda!

Dzień doberek Wam w połowie tygodnia!

Zaczął się wrzesień, a co za tym idzie powoli zbliża się jesień. Chłodne wieczory, wiatr, spadające liście, kasztany, ahhh. Jesień ma swoje plusy i minusy. Zdecydowanym plusem jest możliwość noszenia ciepłych i ładnie przy tym wyglądających ubrań. Ja w swojej kolekcji jak na razie posiadam tylko trzy ubrania, jednak z pewnością moja garderoba się powiększy. :) Na jesienne spacery dobre są bluzy i kamizelki, które nie są zbyt grube ale grzeją psie ciałko. Pewnie większość będzie się dziwiła, że czworonogi chadzają w ubraniach, jednak nie ma w tym nic dziwnego, a przynajmniej nie powinno być. W końcu pieseł, to też żywe stworzenie, któremu może być zimno. :) A poniżej kilka propozycji ubrań!

Zdecydowanie moje ulubione!








Buziaki, 
Maltańczyk Piorun & Matka.