Siemaneczko!
Dziś kilka słów na temat transportera. Jak pewnie wiecie jest to niezbędny środek transportu dla każdego zwierzęcego pupila. Mój został znaleziony i kupiony przez portal OLX. Niestety ani trochę nie podoba mi się siedzę w transporterze i nie przywykłem do Niego, dlatego wciąż podróżuję na kolankach! I tak, transporter ma zamykane kraty, które matka wyjęła żebym mógł swobodnie wchodzić do środka.
Co do samego transporterka, to jest wykonany na prawdę solidnie, z dobrego plastiku, który jest mocny i z pewnością wiele przejdzie. Jak dla Nas nic dodać, nic ująć. 10/10. :)
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
poniedziałek, 4 stycznia 2016
#53 Smaczusie kaczusie!
Hejo!
Od kiedy pamiętam moimi ulubionymi ciastkami są ciasia dostępne w kaufie. Moje przyjechały z Niemczech w kilku opakowaniach, smakach i kolorach! Każde opakowanie posiada kolorowe kosteczki i zwierzątka w smakach mięsa i warzywek. :D Ja dziś Wam pokażę ciasteczka markizy i zwierzątka. Niestety opakowań nie mamy ale ciacha zjadam od razu!
Od kiedy pamiętam moimi ulubionymi ciastkami są ciasia dostępne w kaufie. Moje przyjechały z Niemczech w kilku opakowaniach, smakach i kolorach! Każde opakowanie posiada kolorowe kosteczki i zwierzątka w smakach mięsa i warzywek. :D Ja dziś Wam pokażę ciasteczka markizy i zwierzątka. Niestety opakowań nie mamy ale ciacha zjadam od razu!
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
środa, 30 grudnia 2015
#52 PiorunLOVE 1!
Hejka Wszystkim!
W tym poście przychodzę do Was z nową serią PiorunLOVE, czyli rzeczami, które sobie ulubiłem w ostatnim czasie! Mam nadzieję, że owa seria przypadnie Wam do gustu. Po więcej wpisów z innych serii zapraszam do prawej strony, gdzie wypisane są etykiety dzięki którym sami wybierzecie o czym macie ochotę aktualnie czytać!
5. Kości, gryzaki z KIK'a. My kupujemy je od ponad roku, kości są twarde, stworzone ze skóry świni (wiem, nie brzmi apetycznie). Na początku jeden taki gryzak starczał mi na max. 4 dni, bo wiadomo, wymiana zębolków i te sprawy ale teraz starcza na wiele, wiele dłużej. Cena jednej sztuki, to 4 zł.
To by było na tyle w tym poście, do zobaczenia za tydzień! :)
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
W tym poście przychodzę do Was z nową serią PiorunLOVE, czyli rzeczami, które sobie ulubiłem w ostatnim czasie! Mam nadzieję, że owa seria przypadnie Wam do gustu. Po więcej wpisów z innych serii zapraszam do prawej strony, gdzie wypisane są etykiety dzięki którym sami wybierzecie o czym macie ochotę aktualnie czytać!
1. Legowisko z Biedronki. Milutkie, duże i niezwykle przydatne, w końcu muszę mieć wybór, gdzie aktualnie mam ochotę spaćkać! Koszt to 39,99 zł, więc cena przystępna. :)
2. Piłka z Olafem i księżniczkami skradła moje serce i ostatnio znów chętnie się nią bawię i próbuję ugryźć, co ani trochę mi nie wychodzi!
3. Zabawka typu "piłka". Moja to połączenie trzech piłek do różnych sportów, przyjechała ona do mnie prosto z Holandii i jest świetna! Tworzywo jest wysokiej jakości i mimo ciągłego maltretowanie nie nosi praktycznie żadnych śladów użytkowania. Za śmieszną cenę 1euro przebija całkowicie Polskie zabawki, które niestety psują się dość szybko.
4. Karma z Alsy. My posiadamy próbkę, która dość długo leżała w szafce czekając, aż w końcu doczekała się swojej chwili. Jadam ją z chęcią i gorąco polecam!
5. Kości, gryzaki z KIK'a. My kupujemy je od ponad roku, kości są twarde, stworzone ze skóry świni (wiem, nie brzmi apetycznie). Na początku jeden taki gryzak starczał mi na max. 4 dni, bo wiadomo, wymiana zębolków i te sprawy ale teraz starcza na wiele, wiele dłużej. Cena jednej sztuki, to 4 zł.
To by było na tyle w tym poście, do zobaczenia za tydzień! :)
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
czwartek, 24 grudnia 2015
POST ŚWIĄTECZNY #2
Siemanko w ten wigilijny wieczór!
Jako, że wyszła nowa seria postów świątecznych, to nie mogło zabraknąć zdjęć moich prezenciorów. Wszystkie zabawki i smaczki zostały zakupione w Holandii, jednak jestem pewien, że w Polsce też znajdziecie coś podobnego! Tak więc ponownie wesołych i oglądamy! :)
Jako, że wyszła nowa seria postów świątecznych, to nie mogło zabraknąć zdjęć moich prezenciorów. Wszystkie zabawki i smaczki zostały zakupione w Holandii, jednak jestem pewien, że w Polsce też znajdziecie coś podobnego! Tak więc ponownie wesołych i oglądamy! :)
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
środa, 23 grudnia 2015
POST ŚWIĄTECZNY #1
Kochani, wszystkim Wam chciałbym życzyć zdrowych, wesołych i spędzonych w miłej, rodzinnej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia!
To już moje drugie takie święta i liczę na mega prezenciory! :)
To już moje drugie takie święta i liczę na mega prezenciory! :)
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
poniedziałek, 21 grudnia 2015
#51 My sweet home!
Dzień dobry, dzień dobry!
Jak pewnie większość z Was wie (albo i nie) na własność mam swój prywatny, niepowtarzalny i jedyny kojec. Jako, że nie chcieliśmy zaopatrzyć się w klatkę kennelową ze względu na jej dość odstraszający wygląd, a matka chciała bym miał swój "kąt", to zakupiony mi kojec całkowicie wykonany z materiały i siatki, która ma imitować "okna". Taka przyjemność jako nówka sztuka kosztuje dość sporo ale rodzice odkupili go za prawie połowę ceny, jaką trzeba dać za nowy. Dlaczego zdecydowaliśmy się na kojec? Rodzice chcieli żebym miał swoją bezpieczną przystań i miejsce do spania, zabawy, chowania i jedzenia smaczków. W swoim domku mam full wypas, dwa legowiska, zabawki i misie, które dotrzymują mi towarzystwa gdy tam śpię, choć wiadomo, że o wiele bardziej wolę spać w łóżku z matką! Ale koniec już gadania, zapraszamy do oglądania fociszy!
Jak pewnie większość z Was wie (albo i nie) na własność mam swój prywatny, niepowtarzalny i jedyny kojec. Jako, że nie chcieliśmy zaopatrzyć się w klatkę kennelową ze względu na jej dość odstraszający wygląd, a matka chciała bym miał swój "kąt", to zakupiony mi kojec całkowicie wykonany z materiały i siatki, która ma imitować "okna". Taka przyjemność jako nówka sztuka kosztuje dość sporo ale rodzice odkupili go za prawie połowę ceny, jaką trzeba dać za nowy. Dlaczego zdecydowaliśmy się na kojec? Rodzice chcieli żebym miał swoją bezpieczną przystań i miejsce do spania, zabawy, chowania i jedzenia smaczków. W swoim domku mam full wypas, dwa legowiska, zabawki i misie, które dotrzymują mi towarzystwa gdy tam śpię, choć wiadomo, że o wiele bardziej wolę spać w łóżku z matką! Ale koniec już gadania, zapraszamy do oglądania fociszy!
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
poniedziałek, 14 grudnia 2015
#50 Rządzę na dzielni!
Siemaneczko!
Zgadnijcie co fajnego dostałem na Mikołajki? Pewnie nie zgadniecie! Ojciec przytargał do domu napis, który wyraźnie mówi, kto tak na prawdę rządzi. Tabliczka wisi już dumnie na drzwiach i ostrzega gości. :D
Zgadnijcie co fajnego dostałem na Mikołajki? Pewnie nie zgadniecie! Ojciec przytargał do domu napis, który wyraźnie mówi, kto tak na prawdę rządzi. Tabliczka wisi już dumnie na drzwiach i ostrzega gości. :D
+ dodatkowo żarłoczny ja!
i klimacik na chacie.
Buziaki,
Maltańczyk Piorun & Matka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









